Archiwum
czyli czego się możecie ode mnie nauczyć
Miguel nie żyje. 2009-10-20 23:13
 Oceń wpis
   
_-¯ Niech ta historia będzie przestrogą dla wszystkich nieostrożnych chakier-wannabes. Chakierowanie okres romantyzmu ma już dawno za sobą - teraz to twardy rynek dla dobrze wyszkolonych i opłacanych profesjonalistów, dysponujących zaawansowanym sprzętem. Czasy, kiedy Captain Crunch włamywał się do banków wygwizdując kody na patyczkach do lizaków bezpowrotnie minęły. Miguel o tym wiedział, a mimo to nie udało mu się uniknąć błędu.

_-¯ Zlecenie jak zwykle odebrał w sklepie spożywczym - adres następnego celu był wypisany szyfrem na tabliczce z imieniem kasjerki. Tym razem brzmiało "Joanna". Miguel (udając, że wystukuje SMSa) zapisał je sobie w telefonie komórkowym, a następnie - już w domu - przystąpił do rozkodowywania. Po kilkunastu minutach udało mu się - zmieniając kolejność liter, dodając kilka oraz kilka odejmując - wreszcie przeczytał "szczelnie nie dać swarożyć dadźboga zgrzebłem". Było zatem jasne, że ofiarą ma paść niejaki Horacjusz Hwast.

_-¯ Dlaczego tym razem Miguel nie wziął ze sobą kanarka - pozostanie na zawsze jego tajemnicą. Kanarek - podstawowe wyposażenie każdego chakiera - był prostą i skuteczną metodą wykrywania większości komputerowych pułapek, począwszy od trapów na portach, poprzez grząskie obszary robocze, na nieświeżej pamięci skończywszy. Kanarek Miguela został w jego domu, w klatce. W momencie śmierci swojego właściciela grał na konsoli w World of Goo. Jak ustaliła policja - był na drugiej planszy trzeciego etapu, starając się zdobyć OCD. Pomimo szybkiej akcji specjalnej grupy operacyjnej - nie udało mu się (zabrakło mu jednej kulki).

_-¯ Nie ustalono, czy śmierć Miguela była wynikiem nieszczęśliwego wypadku, czy też było to zaplanowane z premedytacją zabójstwo. Świadkowie, przesłuchani w tej sprawie, podają sprzeczne zeznania. Z jednej strony kasjerka z plakietką "Joanna" okazała się tak naprawdę osobą o nazwisku Chelena Choża. Jak tłumaczyła się w sądzie - akurat tego dnia zapomniała swojej plakietki i pożyczyła ją od koleżanki która właśnie kończyła zmianę. Twierdziła, że nigdy wcześniej nie spotkała Horacjusza Hwasta ani Miguela. Z drugiej strony kierowniczka sklepu zeznała, że doskonale kojarzy obu panów (Horacjusz Hwast miał ponoć często przychodzić i kupować okrawki wędlin, którymi karmił swoje kody). Pomimo licznych poszlak wskazujących na udział Hwasta w całej sprawie nie udało się postawić mu zarzutów, gdyż dysponował żelaznym alibi. Co najmniej siedemnaście osób poświadczyło, że w momencie "wypadku" który spotkał Miguela siedział z nimi na kanale #chakierzy na IRCu.

_-¯ Jak zatem zginął Miguel? Śledczy ustalili, że ominął zabezpieczenia komputera Hwasta metodą "na głupiego Francuza", czyli przez Belgię. Będąc w środku zneutralizował programy śledzące komiksem Duże ilości naraz psów (AKA średnie ilości naraz psów), a następnie przystąpił do kopiowania danych. Nie miał kanarka.

_-¯ Do tej pory nie ustalono, czy mechanizm hibernowania komputera włączył się sam, czy też było to czyjeś świadome działanie. Miguel nie zauważył ostrzegawczego pustoszenia tablicy procesów - policyjny patolog twierdził, że był akurat odwrócony plecami do stosu. Gdy wreszcie dostrzegł grozę sytuacji - było już za późno. Został zahibernowany razem ze sprzętem.

_-¯ Nieprzytomnego Miguela w stanie głębokiej hipotermii znalazła nad ranem w mieszkaniu jego gosposia. Przedziwnym zbiegiem okoliczności była to pracująca na drugim etacie Chelena Choża.

_-¯ Śledztwo umorzono.
 
 

Komentarze

2009-10-20 23:36:29 | *.*.*.* | srebrnooka
Re: Miguel nie żyje. [2]
"_-¯ Dlaczego tym razem Miguel nie wziął ze sobą kanarka" i po tym kawałku
resztę opowiadał mi sam Wołoszański. Świetne. Powrót do źródeł udany... skomentuj
2009-10-20 23:51:02 | *.*.*.* | chakier
Wołoszański guzik wie. Siedział co prawda na IRCu, ale na innym kanale. skomentuj
2009-10-21 00:49:30 | 83.27.28.* | leniuch102
nie można tego tak zostawić [0]
jak długo jeszcze.
się pytam. skomentuj
2009-10-21 00:50:39 | 62.108.174.* | bbla
Miguel na pewno używał linuska! Zahibernował się ale już nie odhibernował! Gdyby
używał visty na pewno by przeżył! skomentuj
2009-10-21 07:06:17 | 77.65.27.* | Jurgi Filodendryta
Śledztwo umorzono [1]
No to śledztwo też nie żyje?! skomentuj
2009-10-21 08:11:44 | *.*.*.* | maw
No, śledztwo padło na mór(http://tiny.pl/hqskl ), więc je umorzono. skomentuj
2009-10-21 08:44:32 | 193.111.236.* | Wanted-
Re: Miguel nie żyje. [0]
"metoda na głupiego Francuza" -- ROTFL skomentuj
2009-10-23 16:47:28 | 77.112.232.* | Ravicious
Re: Miguel nie żyje. [1]
Oh my, Chakier czyta (ogląda?) Dema! skomentuj
2009-10-23 19:19:47 | *.*.*.* | chakier
Jestem oburzony! skomentuj
 


Najnowsze komentarze
 
2016-03-27 11:01
loan offer do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Dobry dzień, Jestem MR larryt, prywatnej pożyczki Pożyczkodawca oraz współpracy finansowej[...]
 
2016-03-12 03:02
Pani Tamara Tita do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Cześć, Nadchodzi Affordable kredytu, która zmieni twoje życie na zawsze, jestem Pani Tamara[...]
 
2016-03-11 18:49
Josephine Halalilo do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Cześć wszystkim, Gorąco polecam to wspaniałe świadectwo, że w moim życiu trzymałem miłości[...]
 
2016-02-23 21:39
pharoah do wpisu:
Wybory coraz bliżej...
Charyzjuszu! Na święte Kontinuum i Infundybułę Chronosynklastyczną - powiadam Ci: Wróć!
 
2016-02-23 18:03
janrski do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
HEJ POMOZESZ MI SIE WŁAMAC NA KONTO MOJEJ ZONY??MA TROJE DZIECI OD 10LAT DO 4 LAT MOGE JEJ[...]
 
2016-02-09 00:03
vektra es a do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Drodzy Użytkownicy, chcielibyśmy odnieść się do poruszanych na tej stronie kwestii jak i[...]
 
2016-02-04 02:07
Pani maris smith do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Zeznania w sprawie jak mam pożyczkę zmienić życie mojej rodziny Nazywam się Babara Curtney.[...]
 
2016-01-18 21:36
jolasia do wpisu:
Jak się włamać na konto pocztowe
Witam czy ktoś by mógł włamać mi się na konto?
 



 
Chakier, Charyzjusz. Q2hhcnl6anVzeiBDaGFraWVyCg== chakier[at]vp.pl